Jawność wynagrodzeń
Raport luki płacowej już dostępny Sprawdź rozwiązanie

Salting

Czym jest salting?

Salting to taktyka organizowania związkowego, w której działacz lub etatowy organizator świadomie zatrudnia się w firmie, żeby od środka zbudować poparcie dla związku zawodowego. Taką osobę nazywa się salt. Pojęcie pochodzi z amerykańskich stosunków pracy, gdzie praktyka jest najczęstsza i najczęściej trafia do sądów.

Dla pracodawcy istotny jest jeden szczegół: w Stanach Zjednoczonych odmowa zatrudnienia kogoś dlatego, że jest organizatorem związkowym, sama w sobie jest bezprawna. Sąd Najwyższy potwierdził w 1995 roku, że opłacani organizatorzy są pracownikami w rozumieniu ustawy o stosunkach pracy, więc eliminowanie ich w rekrutacji to nieuczciwa praktyka pracownicza, a nie środek obrony.

Salting jawny i ukryty

Taktyka występuje w dwóch wariantach, które stawiają HR w różnych sytuacjach:

  • Jawny salting. Kandydat od razu mówi o przynależności związkowej. Pracodawca wie, a każda kolejna decyzja rekrutacyjna jest łatwa do zakwestionowania.
  • Ukryty salting. Przynależność nie zostaje ujawniona. Osoba pracuje normalnie i zaczyna organizować zespół, kiedy pozna firmę od środka.

W obu przypadkach mówimy o realnym pracowniku wykonującym realną pracę. Ryzyko prawne tworzy nie jego obecność, tylko reakcja firmy.

Co to oznacza w polskich warunkach

Sam salting jako zorganizowana taktyka występuje w Polsce rzadko, ale ramy prawne działają podobnie. Ustawa o związkach zawodowych daje prawo koalicji nie tylko osobom na umowie o pracę, ale też innym osobom wykonującym pracę zarobkową, a nierówne traktowanie z powodu przynależności związkowej jest zakazane. Odmowa zatrudnienia uzasadniona działalnością związkową łamie prawo pracy i daje drugiej stronie gotowy argument w sporze.

Co organizowanie mówi o firmie

Organizowanie rzadko chwyta tam, gdzie ludzie i tak czują się wysłuchani. Działa w zespołach z zaległymi, nierozwiązanymi sprawami, bez bezpiecznego kanału wewnętrznego, gdzie przełożeni dowiadują się o problemach z wypowiedzeń. To zewnętrzna odpowiedź na lukę w zaangażowaniu pracowników i komunikacji. W Polsce doszedł do tego obowiązek związany z sygnalistami: pracodawcy zatrudniający co najmniej 50 osób muszą mieć procedurę zgłoszeń wewnętrznych, czyli formalny kanał, który i tak trzeba utrzymać w działaniu.

Jak usłyszeć problem wcześniej

W module Pulse badania uruchamia się dla całej firmy albo wiąże z momentami cyklu życia pracownika, a wyniki ogląda według driverów i w podziale na działy, lokalizacje, piony i stanowiska. Anonimowość jest pilnowana na poziomie badania: wyniki otwierają się dopiero po osiągnięciu minimalnej liczby odpowiedzi, więc ludzie mogą szczerze pisać o przełożonym albo o wynagrodzeniu. eNPS i codzienny check-in nastroju dodają linię trendu, dzięki czemu spadek w zespole widać jako wykres, a nie jako plotkę.

Druga strona to komunikacja w przeciwnym kierunku. Ogłoszenia firmowe w Core HR dają zarządowi jeden kanał, który naprawdę dociera do wszystkich. Ma to znaczenie dokładnie w tych okresach, gdy plotki rozchodzą się szybciej niż fakty.

Zobacz PeopleForce w akcji

Od Core HR po zaawansowaną analitykę HR — zobacz, jak PeopleForce pomaga zespołom automatyzować procesy i oszczędzać nawet 80 godzin miesięcznie.