Fundament: Akta osobowe, dane zespołu i urlopy na jednej platformie, a nowe osoby dodawane przez formularz, który sam aktualizuje dane płacowe. (Core HR)
Cocos: zespół People, który wyrwał się z operacyjnej rutyny

systemy HR połączone w jednej platformie
na start badania atmosfery, wcześniej 2 tygodnie przetwarzania danych
badania atmosfery rocznie, wcześniej jedno lub dwa
Blisko 200 pracowników i biznes, który stale dokłada nowe produkty: argentyński fintech Cocos zarządzał działem People w dwóch osobnych systemach, a jeden z nich zawodził. Dzięki PeopleForce uporządkował procesy, zautomatyzował za pomocą workflow to, co wciąż robiono ręcznie, i odciążył zespół People, który może dziś skupić się na strategii i byciu bliżej ludzi.
Klient: Cocos, argentyński fintech zatrudniający blisko 200 osób, z sześcioosobowym zespołem People, zostawił za sobą dwa osobne systemy i zautomatyzował z PeopleForce procesy, które wciąż były ręczne. Zadań People Ops, które wcześniej zajmowały analityczce niemal cały dzień pracy, jest coraz mniej: zespół działa w rolach strategicznych, uruchamia badanie atmosfery w pięć minut i mierzy ją około czterech razy w roku.
Branża: Fintech / usługi finansowe
Lokalizacja: Argentyna
Pracownicy: blisko 200
Cocos to argentyński fintech, który oferuje szeroki wybór produktów finansowych różnym grupom klientów, a po przejęciu banku dokłada także produkty bankowe. Zespół liczy blisko 200 osób, w większości młodych i przyzwyczajonych do tego, że ciągle dzieje się coś nowego. Działem People kieruje Sofi Dayan, People Manager, a w zespole pracuje sześć osób.

Przed PeopleForce procesy People w Cocos były rozproszone między dwoma systemami i wieloma arkuszami. Jedna z analityczek poświęcała niemal cały dzień pracy na zadania People Ops. Z takimi wyzwaniami mierzył się dział:
Dwa osobne systemy. Jeden do urlopów, akt osobowych i pasków wynagrodzeń, drugi do onboardingu i ocen pracowniczych. Pracownicy nie pamiętali, gdzie co się robi, i zapominali haseł.
System, który zawodził. W trakcie cyklu ocen około dziesięciu osób, które uzupełniły już feedback, straciło go i musiało wpisać wszystko od nowa.
Praktycznie brak wsparcia. Poprzedni dostawca odpowiadał na jednego maila tygodniowo, daleko od standardu, którego potrzebował zespół.
Dane w arkuszach. Pięć różnych arkuszy z danymi People, w tym arkusz zmian zatrudnienia uzupełniany ręcznie co miesiąc. Wystarczyło pominąć jedną osobę, by liczby przestały się zgadzać.
Podwójne wprowadzanie i ręczne przypominanie. Każdą nową osobę wprowadzano w dwóch miejscach, a zespół musiał przypominać pracownikom o wpisaniu urlopów.
„Nigdy nie zapomnę, jak w jednym z cykli ocen około dziesięciu osób, które wypełniły już cały feedback, straciło wszystko i musiało wypełniać go od nowa. Wtedy powiedziałam: nigdy więcej.”
Po decyzji o zmianie Cocos przeanalizował dwie lub trzy platformy, zebrał opinie znajomych z branży i wyłonił dwóch finalistów. Po doświadczeniach z dostawcą, który prawie nie odpowiadał, głównym kryterium było wsparcie i to ono przesądziło o wyborze: odpowiedzi o każdej porze i spersonalizowane nagrania pokazujące, jak rozwiązać każdą potrzebę. Wdrożenie zaczęło się od zera, z Fede, przypisanym specjalistą ds. wdrożenia, według czterotygodniowego planu dopasowanego do terminów wewnętrznych procesów firmy. Gdy wszystko było już uporządkowane, zespół sprawdził, które procesy działają dobrze, ale wciąż mają ręczne kroki, i je zautomatyzował.
Fundament: Akta osobowe, dane zespołu i urlopy na jednej platformie, a nowe osoby dodawane przez formularz, który sam aktualizuje dane płacowe. (Core HR)
Efektywność: Cykle feedbacku dwa razy w roku i workflow, który przygotowuje każdego lidera przed przekazaniem feedbacku zespołowi. (Perform)
Atmosfera: Ankiety duplikowane i uruchamiane w pięć minut, z wynikami gotowymi zaraz po zamknięciu i widocznymi na bieżąco. (Pulse)
„Wdrożenie trwa cały czas. Nie było tak: ‚Jesteś nowy, pomagam ci przez cztery czy sześć tygodni i tyle’. Jesteśmy w stałym kontakcie.”
Wcześniej jedna z analityczek poświęcała niemal cały dzień na zadania People Ops: arkusze, ręczne uzupełnianie danych płacowych i przypomnienia. Dziś takich zadań jest coraz mniej, a cały sześcioosobowy zespół pracuje w rolach strategicznych. Czas nie zniknął, tylko przeniósł się tam, gdzie żaden system nie zastąpi człowieka. „Mamy więcej czasu na rozmowy z ludźmi, na bycie bliżej nich, na te wszystkie ludzkie rzeczy, których systemy nie zastąpią”, mówi Sofi. Zmianę widać też w danych: na comiesięczne spotkanie ze współzałożycielami Sofi pobiera dane o zatrudnieniu i rotacji prosto z PeopleForce. A badania atmosfery, których opracowanie zajmowało co najmniej dwa tygodnie, mają dziś wyniki gotowe zaraz po zamknięciu, więc zespół może mierzyć atmosferę częściej.


Dla Sofi workflow to „gwiazda” PeopleForce. Dzięki nim Cocos zautomatyzował trzy procesy, które wcześniej zależały od kogoś z zespołu:
Przyjęcia nowych osób: Osoba wypełnia formularz w PeopleForce, tworzy się jej konto, a dane płacowe aktualizują się same. Wcześniej dane trzeba było wprowadzać w dwóch miejscach.
Przygotowanie do feedbacku: Przed każdym cyklem wszyscy liderzy dostają dobre praktyki i harmonogram, które wcześniej krążyły w osobnych wiadomościach na czacie lub mailem.
Jakość rekrutacji: Po pewnym czasie od zatrudnienia lider dostaje formularz, by ocenić, jak przebiegła rekrutacja. Talent Acquisition Analyst poświęcała na to do 2 godzin miesięcznie. Dziś sprawdzenie, czy wszystko jest w porządku, zajmuje najwyżej 30 minut.

Najlepsze jest to, że konfiguruje się je tylko raz. „Jeśli w kolejnym cyklu chcemy coś dodać, usunąć albo zmienić, to proste. A jeśli nie, włączamy i zapominamy”, wyjaśnia Sofi.
Gdy pracownik pisze „nie mogę znaleźć, nie wiem, jak to zrobić”, Sofi loguje się jako ta osoba i wysyła zrzuty ekranu dokładnie tego, co ona widzi, krok po kroku. Z widoku administratora zespół People rozwiązuje też sprawy bez czekania: jeśli lider zapomniał zatwierdzić urlop albo udostępnić feedback przed wyjściem na urlop, robi to zespół. Urlopy, o które wcześniej trzeba było się dopominać, zespół może dziś wpisywać w imieniu dowolnej osoby. A dzięki kalendarzowi połączonemu z Google project managerowie widzą, kto jest nieobecny, i nie muszą wpisywać urlopów w innym narzędziu. Dla pracowników zasada jest prosta: jeśli coś dotyczy People, należy zajrzeć do PeopleForce.
„Opisałabym PeopleForce jako kompleksowe narzędzie dla People z najlepszym wsparciem w branży, bez dwóch zdań.”
Zespół People z większą ilością czasu na strategię i bycie blisko ludzi.
Workflow, które automatyzują przyjęcia, feedback i ocenę jakości rekrutacji i działają cykl po cyklu.
Badania atmosfery z wynikami na bieżąco, by mierzyć ją około czterech razy w roku.
Dane o zatrudnieniu i rotacji gotowe na spotkanie z zarządem, bez ręcznych arkuszy.
Platforma, którą pracownicy przyjęli bez problemów i która jest bardzo intuicyjna.
Bliskie i stałe wsparcie podczas sprzedaży, wdrożenia i po nim.
PeopleForce pomaga zespołom HR zautomatyzować operacje i skupić się na strategii.